Kategoria Wzmacniacze, DAC i źródła

Niezależne testy i pomiary przetworników cyfrowo-analogowych (DAC), stacjonarnych wzmacniaczy słuchawkowych, końcówek mocy oraz cyfrowych i analogowych źródeł dźwięku – w tym odtwarzaczy przenośnych (DAP) i dedykowanych kart dźwiękowych. Każda publikacja łączy rygorystyczną weryfikację laboratoryjną z analizą rzeczywistego zachowania toru audio pod zmiennym obciążeniem.

W procedurze testowej weryfikuję twarde parametry metrologiczne: poziom zniekształceń THD+N, odstęp sygnału od szumu (SNR/SINAD), liniowość pasma, impedancję wyjściową stopnia wzmacniającego oraz jego wydajność prądowo-napięciową. Oceniam stabilność pracy urządzeń, kulturę zasilania, odporność na interferencje ze strony magistrali cyfrowych oraz bezproblemową integrację ze środowiskiem operacyjnym Linux. To inżynieryjne podejście do elektroniki audio, skupione na synergii ze słuchawkami i kolumnami zamiast audiofilskich mitów.

Archiwum Recenzja wzmacniacza iFi iCAN PRO

iFi iCAN PRO to urządzenie należące do flagowej linii tego producenta. W pełni zbalansowany wzmacniacz nafaszerowany funkcjami, który przykuł już niejedno oko i którego nie można raczej pomylić z żadnym…

Archiwum Recenzja transmitera Mozos MBL-HD

Zdawać by się mogło, że różnego rodzaju transmitery, nadajniki, jednym słowem – gadżety bezprzewodowe, nie kwalifikują się na pełnowymiarowe recenzje i najczęściej sprowadzać można ich pracę do „działa, nie działa”.…

Recenzja wzmacniacza Pathos Aurium

Archiwum Recenzja wzmacniacza Pathos Aurium

Do tej pory nie miałem styczności z jakąkolwiek konstrukcją tego świeżego dosyć producenta z Włoch. Włosi kojarzą się nam zresztą głównie z pizzą, makaronami i sportowymi samochodami, rzadko kiedy ze…

Archiwum Recenzja Audio-GD HE-9

Z produktem Audio-GD nigdy jeszcze nie miałem na tyle długiej styczności, aby móc uczynić z tego recenzję. Jest to więc premierowe spotkanie na łamach AF z czymś, co swoimi gabarytami…

Archiwum Recenzja Hegel HD20

Marka Hegel nie była mi dotąd znana i skutecznie omijała – wraz z iFi – łamy mojego bloga. Na wszystko jednak przychodzi czas i tu znów muszę podziękować Panu Mateuszowi…