Publikacja premierowego testu słuchawek planarnych Fosi Audio i5 wywołała w środowisku entuzjastów falę ożywionych dyskusji. Rozbieżność pomiędzy surowymi odczytami laboratoryjnymi a bezkrytycznie entuzjastycznymi opiniami z wczesnych odsłuchów empirycznych zaowocowała pojawieniem się szeregu hipotez pobocznych: od podejrzeń o trafienie na odosobniony, uszkodzony egzemplarz testowy (tzw. outlier), przez domniemanie wad naciągu membrany wczesnych partii, aż po teorie o nieoficjalnych akcjach serwisowych producenta.
Formułowanie tez o rzekomym testowaniu niesprawnej jednostki wymaga jednak twardej, naukowej weryfikacji. W metrologii elektroakustycznej jedyną metodą rozstrzygnięcia takich wątpliwości jest przeprowadzenie audytu powtarzalności produkcji na niezależnej, drugiej jednostce pomiarowej.
Dzięki zaangażowaniu p. Alana nadarzyła się okazja poddania procedurze testowej drugiego, pochodzącego z innego źródła i używanego egzemplarza i5. Poniższy materiał stanowi całościowy audyt techniczny: obejmuje weryfikację autentyczności urządzeń u źródła, inspekcję mechaniczną naciągu membran, analizę chronologii rewizji produkcyjnych Fosi Audio oraz bezpośrednie nałożenie danych pomiarowych obu par na standaryzowanym sprzęgaczu laboratoryjnym.
Sprawdźmy zatem w sposób w pełni powtarzalny, na ile anomalie modelu i5 są cechą jednostkową, a na ile wynikają z zamierzonego projektu akustycznego.
Testowany sprzęt został prywatnie użyczony przez Czytelników portalu na potrzeby weryfikacji pomiarowej i odsłuchowej, za co serdecznie dziękuję. Jeśli chcesz widzieć więcej tego typu treści na moim portalu lub sam posiadasz prywatnie sprzęt wart przetestowania, zachęcam do bezpłatnego zgłoszenia go na oficjalne testy.
Działalność Audiofanatyka można wesprzeć nabywając ręcznie wytwarzane przeze mnie kable słuchawkowe lub bezpośrednio za pomocą wirtualnej kawy na buycoffee.to.

Hipoteza 1: Czy egzemplarz premierowy był uszkodzony fabrycznie?
Podstawowym zarzutem stawianym wynikom laboratoryjnym w zderzeniu z odmiennymi opiniami subiektywnymi jest założenie, że badana jednostka była egzemplarzem wadliwym mechanicznie. W elektroakustyce przypadek losowego uszkodzenia przetwornika planarnego rządzi się jednak ścisłymi prawami fizyki.
Gdyby egzemplarz p. Mateusza cierpiał na defekt mechaniczny układu drgającego (np. rozszczelnienie, punktowe zwarcie ścieżki czy asymetrię naciągu folii), zjawisko to musiałoby uwidocznić się jako drastyczna asymetria zniekształceń nieliniowych THD+N oraz rozjazd w balansie kanałów:


Pomiary nieliniowości obu kanałów wykazują pełną zbieżność strukturalną. Rozkład składowych harmonicznych pozostaje symetryczny, a przebieg balansu międzykanałowego mieści się w rygorystycznych tolerancjach laboratoryjnych:

Kanały w zakresie niskotonowym schodzą się ze sobą idealnie. Prawdopodobieństwo statystyczne, że w nowym produkcie doszło do samoistnego, identycznego co do ułamka decybela i częstotliwości uszkodzenia mechanicznego dwóch niezależnych przetworników po obu stronach głowy, jest w kategoriach inżynieryjnych równe zeru. Wykres dowodzi wysokiej powtarzalności parowania przetworników – problem leży w ich bazowej charakterystyce.
Inspekcja optyczna przetworników jednostki nowej
Kolejną hipotezą wymagającą weryfikacji była możliwość wystąpienia uszkodzenia mechanicznego z winy użytkownika przed przekazaniem słuchawek do testów. Nowo zakupiony egzemplarz p. Mateusza został poddany szczegółowej inspekcji optycznej komory akustycznej:


Oględziny obu stron układu drgającego nie wykazały żadnych śladów ingerencji mechanicznej, zanieczyszczeń czy deformacji. Klatka magnetyczna zachowała pełną geometrię, a napylone ścieżki przewodzące na folii polimerowej tworzyły nienaruszoną strukturę. Egzemplarz sklepowy trafił do pomiarów w stanie fabrycznym.
Morfologia zjawiska marszczenia się membran planarnych (Diaphragm Crinkle)
W dyskusjach technicznych podnoszono kwestię ewentualnego zjawiska marszczenia się podłoża membrany. W przetwornikach magnetostatycznych problem ten wynika z błędnego naprężenia wstępnego folii na ramce montażowej lub utraty stabilności mechanicznej substratu pod wpływem naprężeń zmęczeniowych.
Poniżej zestawiono poglądowo rzeczywisty obraz przetwornika dotkniętego tą wadą (po lewej nienaruszona, gładka membrana referencyjna; po prawej widoczne poprzeczne fałdy i zmarszczki na przykładzie Hifiman HE400se):


Gdy przetwornik cierpi na defekt zwiotczenia lub fałdowania membrany od nowości, słuchawki generują charakterystyczny, akustyczny szelest przy zmianach ciśnienia w komorze (docisku do głowy), a w świetle odbitym widoczne są wyraźne załamania światła na folii. W badanym egzemplarzu Fosi Audio i5:
- Powierzchnia robocza obu membran była idealnie płaska i pozbawiona mikroskopowych załamań,
- Testy kompresyjne nie wywołały objawów pasożytniczego szelestu czy przemieszczania się folii poza szczelinę roboczą.
Wyklucza to hipotezę o jednostkowym, fizycznym uszkodzeniu struktury folii w badanej sztuce.
Hipoteza 2: Czy na testy trafił egzemplarz nieoryginalny?
Dla zachowania pełnego rygoru audytorskiego sprawdzono również autentyczność pochodzenia egzemplarza testowego oraz fabrycznych akcesoriów w oficjalnej bazie producenta:

Numeracja seryjna jednostki oraz opcjonalnych padów zakupionych przez właściciela:

Weryfikacja kryptograficznego kodu QR w oficjalnym systemie autoryzacyjnym producenta potwierdza status jednostki:

Urządzenie stanowi w 100% oryginalny, autoryzowany produkt Fosi Audio pochodzący z oficjalnego kanału dystrybucji.
Hipoteza 3: Czy egzemplarz pochodził z wycofanej partii produkcyjnej (recall)?
W przestrzeni dyskusyjnej pojawiły się twierdzenia, jakoby cała początkowa partia produkcyjna modelu i5 została objęta globalnym wycofaniem (recall) z powodu wad naciągu membran. Warto skonfrontować te doniesienia z faktami ekonomicznymi i komunikacją producenta.
Projekt Fosi Audio i5 był finansowany m.in. za pośrednictwem platformy crowdfundingowej Kickstarter, gromadząc fundusze na poziomie 250 000 USD:

Publiczny, globalny recall oznacza dla marki potężne koszty logistyczne i wizerunkowe. Fosi Audio nigdy nie ogłosiło oficjalnego, publicznego programu wycofania partii ze sprzedaży. Wdrożono natomiast działania o charakterze bieżącej modyfikacji produkcyjnej (running change):
- Po testach egzemplarzy przedprodukcyjnych (połowa 2025 roku) zidentyfikowano problem z utratą ciśnienia w subbasie z powodu nieszczelności mocowania padów na rzepy,
- Rozwiązaniem doraźnym było wprowadzenie dodatkowego, luźnego gumowego pierścienia uszczelniającego (O-ring), dodawanego do kolejnych partii,
- Wczesnym wspierającym rozsyłano pakiety doszczelniające w ramach indywidualnych zgłoszeń serwisowych,
- Wymiany przetworników realizowano wyłącznie w standardowym trybie reklamacyjnym RMA przy jednostkowych awariach.
Badany w pierwotnej recenzji egzemplarz sklepowy posiadał już fabryczny pierścień uszczelniający, co dowodzi, że należał do partii uwzględniającej powyższe poprawki. Co najważniejsze: transfer niskich częstotliwości w pomiarach był wzorowy, potwierdzając skuteczność samego uszczelnienia.
Chronologia publikacji a mechanizm błędu konfirmacji
Zestawienie chronologiczne publikacji dotyczących Fosi Audio i5 w mediach branżowych obnaża interesującą prawidłowość metodologiczną. Analizie poddano łącznie osiem niezależnych recenzji odsłuchowych publikowanych pomiędzy majem 2025 a lutym 2026 roku:
- Maj 2025 (3 publikacje wczesne / egzemplarze przedprodukcyjne),
- Lipiec – wrzesień 2025 (3 publikacje z okresu wdrożenia do regularnej sprzedaży),
- Luty 2026 (2 publikacje z późnych partii seryjnych).
Wszystkie te materiały – niezależnie od tego, czy opierały się na sztukach przedprodukcyjnych bez pierścienia uszczelniającego, czy na późniejszych rewizjach – charakteryzowały się jednolitym, bezkrytycznym zachwytem nad gładkością i muzykalnością pasma. Gdyby błędy akustyczne i rezonanse komory wynikały wyłącznie z jednostkowego uszkodzenia rzekomo wadliwej partii, nie mogłyby pozostać całkowicie niezauważone w tak szerokim przekroju czasowym.
Audyt porównawczy: Egzemplarz nowy vs Egzemplarz używany
Ostatecznym rozstrzygnięciem kwestii powtarzalności projektu było wprowadzenie na stanowisko pomiarowe drugiego, prywatnego egzemplarza p. Alana – jednostki używanej, pochodzącej z odrębnej partii produkcyjnej:


Wstępna inspekcja potwierdziła obecność fabrycznego pierścienia O-ring, idealnie gładką powierzchnię folii przetwornika oraz brak mechanicznych śladów zużycia. Pomiary porównawcze obu jednostek naniesione na jeden wykres laboratoryjny przynoszą jednoznaczny wynik:


Krzywe pasma przenoszenia obu egzemplarzy wykazują niemal całkowite pokrycie strukturalne:
- Identyczny przebieg płaskiego basu od 20 Hz do 300 Hz,
- Tożsama, agresywna nieregularność pasma w średnicy (300 Hz – 2 kHz) z przesunięciami rzędu zaledwie 1–1,5 dB wynikającymi z ułożenia pianki padów używanych,
- Identyczna lokalizacja potężnego wybicia rezonansowego przy 6 kHz oraz zapaść powyżej 10 kHz,
- Zbieżny poziom zniekształceń nieliniowych THD oscylujący wokół 1% przy 94 dB SPL.
Inspekcja numerów seryjnych oraz weryfikacja bazy Fosi potwierdziły pełną autentyczność również drugiego egzemplarza:



Odsłuch kontrolny egzemplarza nr 2 przyniósł dokładnie te same wrażenia: permanentny pogłos komory, zniekształcenie barwy wokali i szklistość sopranu. Dwa niezależne egzemplarze z różnych źródeł zachowują się w warunkach laboratoryjnych i odsłuchowych w sposób tożsamy.
Stanowisko producenta: strojenie jako cecha zamierzona (By Design)
Ostatecznym dowodem zamykającym dyskusję o rzekomej wadliwości sprzętowej badanych słuchawek jest oficjalna deklaracja samego działu technicznego Fosi Audio:

Producent wprost potwierdza, że kształt charakterystyki częstotliwościowej oraz specyfika akustyczna modelu i5 nie są rezultatem błędu poprodukcyjnego, lecz świadomą, zamierzoną decyzją inżynieryjną mającą na celu uzyskanie unikalnej sygnatury przestrzennej.
Mamy zatem do czynienia z sytuacją analogiczną do konstrukcji eksperymentalnych (np. Crosszone CZ-1) – producent zrealizował autorską koncepcję akustyczną, która w odczycie metrologicznym i w świetle zasad psychoakustyki skutkuje silnymi rezonansami i podbarwieniami, lecz stanowi integralną cechę tego modelu.
Wnioski i podsumowanie audytu
Przeprowadzony audyt porównawczy pozwala na sformułowanie jednoznacznych wniosków inżynieryjnych:
- Brak jednostkowego defektu (Outliera): Egzemplarz z pierwszego testu był sprawny, powtarzalny i reprezentatywny dla seryjnej produkcji,
- Spójność metrologiczna platformy: Pomiary dwóch niezależnych jednostek z różnych źródeł wykazały pełną zbieżność pasma przenoszenia (FR) oraz poziomu zniekształceń (THD),
- Potwierdzenie u źródła: Nietypowa, pogłosowa charakterystyka dźwięku została oficjalnie potwierdzona przez Fosi Audio jako celowe zestrojenie fabryczne.
Użytkownik ma pełne prawo do subiektywnego czerpania przyjemności z tak podanej sygnatury – czego przykładem pozostaje p. Alan. Jednak z perspektywy obiektywnej inżynierii elektroakustycznej, obecność tak silnych rezonansów komory i zniekształceń barwowych w konstrukcji wycenionej na 2600 zł wyklucza możliwość wystawienia rekomendacji laboratoryjnej.
Końcowy werdykt pozostaje niezmienny – Pingwinek w kostce lodu. Serdecznie dziękuję p. Mateuszowi oraz p. Alanowi za udostępnienie swoich egzemplarzy, co umożliwiło przeprowadzenie pełnego, rzetelnego i opartego na twardych danych audytu.
Słuchawki Fosi Audio i5 pozostają w stałej sprzedaży w cenie sugerowanej wynoszącej ok. 2600 zł.
Dane techniczne
Zaczerpnięte bezpośrednio ze strony jednego z oficjalnych dealerów:
- Konstrukcja: Otwarte, wokółuszne
- Kolor: Drewno orzechowe / aluminium
- Przetworniki: Planarne magnetyczne
- Pasmo przenoszenia: 10–50 000 Hz
- Impedancja: 28 Ω
- Czułość: 98 dB/mW
- Złącze: 3.5 mm (niesymetryczny), 4.4 mm Pentaconn (zbalansowany); konektory 2x 3.5 mm
- Zalecana moc: ≥500 mW
- THD: <1% @100 dB SPL
- max SPL: ≥120 dB
- Waga: 550 g
Dane pomiarowe
Dane pomiarowe pierwszego testowanego egzemplarza można znaleźć w Laboratorium, wybierając dokładnie ten model sprzętu z listy rozwijanej.
Platforma testowa
Poniżej sprzęt, który w największym stopniu został wykorzystany do napisania powyższej recenzji, jak również wykorzystywana muzyka i inne przydatne informacje.
- Interfejsy studyjne: Motu M4
- DAC/AMP: AF HA500, AF DA500, Loxjie D40 Pro
- Mobilne DAC/AMP: Tempotec Sonata BHD Pro, FiiO KA13
- Nadajniki Bluetooth: Asus BT400, Asus PCE-AX58BT, RealMe 9Pro+
- Słuchawki testowe pełnowymiarowe: Audio-Technica ATH-R30x, Audio-Technica ATH-M50x, Audeze LCD-XC (zmodyfikowane), Sennheiser HD 660S2, Sony MDR-M1 (gościnnie), Hifiman HE400se v2
- Słuchawki testowe typu IEM: Sony MH1
- Monitory odsłuchowe: M-Audio Forty Sixty
- Okablowanie testowe: własne okablowanie testowe i słuchawkowe z linii kabli Audionum oraz Fanatum
- Kondycjonowanie prądu: brak (instalacja dostosowana już specjalnie pod audio)
- Muzyka wykorzystywana w trakcie testów: przeważnie gatunki elektroniczne, z obecnością również albumów klasycznych, neoklasycznych, jazzu, muzyki wokalnej i rocka. Format FLAC 24/48, OGG, WAV.





Fosi generalnie jest szemraną marką, co potwierdze pełno pochlebnych opinii i recenzji na redditcie z nowych kont (te same konta spamują w różnych tematach chwaląc sprzęt fosi). To samo z filmikami na YT. Stety niestety sam miałem styczność z dwoma urządzeniami i nie powaliły tak jak były przedstawiane.
No i do tego wprowadzanie produktów przez kickstarter.. eh.
Kolejna dziwna firma zaraz po hifimanie.
Porządny artykuł, który się przyjemnie czytało napchany przy tym mertoryką.
Dobra robota
Ja nie wiem co jest szemranego w tej marce. Sam kupiłem i5 po porównaniu głowa w głowę z FT7, a posiadałem w domu też FT5, FT1, K712 pro, Tea Pro, AZ-60m2, AZ100. Zdarzyło mi się też słuchać produktów Hifimana i Audeze. Moim zdaniem Fosi i5 są naprawdę udanym modelem, choć ja wolałbym nieco ciemniejsze granie – więcej basu, minimalnie może mniej góry. Zastanawiam się nad LCD-2 albo 3.