Edifier G4 TE RGB – mini-recenzja video słuchawek dla graczy

Króciutka mini-recenzja będąca uzupełnieniem i swego rodzaju wideo-prezentacją do opisu słuchawek do gier Edifier G4 TE RGB.

Pełną treść recenzji można znaleźć tutaj.

Jakub Łopatko
Jakub Łopatko

Właściciel portalu Audiofanatyk™ i autor wszystkich ukazujących się na jego łamach publikacji. Pasjonat tematyki audio: słuchawek, głośników, akustyki i samego dźwięku. Z zamiłowania grafik komputerowy oraz fan zdrowego jedzenia i wypraw rowerowych.

7 komentarzy

  1. Dzień dobry, sprzęt jest już dostępny. Miał Pan może możliwość testowania? Cena 899 zł wydaje się atrakcyjna. Pytanie jednak – jak to gra? 🙂

  2. Witam,
    tak ogólnie, przyznam że recenzje budzą szacunek,
    mam pytanie co Pan myśli o jakości dźwięku z Shanling M2s w stosunku do Sony NWZ A35?
    nie wiem dlaczego trudno o jakiś uczciwy test odtwarzaczy przenośnych Sony, czy to takie badziewie, czy są jakieś inne powody?
    i jeszcze, jakie słuchawki, chętnie otwarte, proponował by Pan do tego Shanlinga, w cenie 1000 – 1500 zł, no chyba żeby Sony okazało by się lepsze, wtedy do owego Sony 🙂
    no i jakby znalazł Pan czas proszę napisać jakie utwory wykorzystuje Pan do testów….
    Przepraszam za tyle pytań, ale dobry dźwięk jest w cenie, ale niestety czasu brakuje na poszukiwania…
    Pozdrawiam serdecznie z góry dziękując za pomoc 🙂
    Ryszard

    • Witam,

      Nic, gdyż niestety nie testowałem tego modelu i nie konfrontowałem go z M2s.

      Raczej powodów należałoby szukać w dostępności i chęciach by przeprowadzać recenzje, zwłaszcza po miejscach nie do końca przewidywalnych do co werdyktu recenzji (w pozytywnym tego słowa znaczeniu).

      W zakresie sygnatury najlepiej średnicowe, ale to raczej najpierw wybiera się słuchawki w oparciu o swoje oczekiwania i gust, a dopiero potem sprawdza, czy dany odtwarzacz będzie do nich pasował lub też w pożądany sposób wzmacniał określone ich cechy. Z Shanlingami lubię ogólnie Aune E1 z dokanałowych modeli, zaś z bezprzewodowych Bowers P7 Wireless.

      Bardzo różne i często są to nowe albumy, które wcześniej zakupiłem i zweryfikowałem słuchawkami uznawanymi przeze mnie za wiarygodny punkt kontrolny. Najczęściej przewijają się ostatnio London Kid Jarre’a oraz III z albumu Louisiana Mourning Benna Jordana.

      Również pozdrawiam.

    • ….bardzo dziękuję za odpowiedz – szybką, co miłe 🙂 –
      pozostaje mi więc rzut monetą 🙂
      Pozdrawiam Ryszard

  3. Witam Panie Jakubie.

    Nie wiem czy wątek jeszcze żyje, ale czy byłyby Pan w stanie określić czy połączenie Fidelio x2 i m2s to dobry pomysł? Czy m1s w zupełności wystarczy?

    Osobiście całuję w fun płynący ze słuchania muzyki. Zestaw głównie do rocka i elektoniki. W mniejszym stopniu klasyka i rap.

    Fidelio x2 w moim odczuciu mają wszystko co lubię i w stopniu jaki lubię. Teraz szukam odtwarzacza który podkreśli te zalety, utrzymując się w przedziale cenowym m1s, max m2s.

    Za odpowiedź z góry dziękuję.

    • Witam Panie Tomaszu,

      Odpowiada Pan w komentarzach, nie w wątku forumowym. Żyć będzie więc tak długo, jak długo publikacja będzie wisiała na blogu. Nie wiem niestety czy X2 się Panu z tym sprzętem zgra. Przede wszystkim musi Pan określić jak grają Philipsy i wtedy dopasować ich brzmienie do moich opisów obu odtwarzaczy.

      Pozdrawiam.

Możliwość komentowania została wyłączona.

Logo portalu Audiofanatyk
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na mój blog i pomoc w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.