W świecie audio przywykliśmy do różnych absurdów – od magicznych podkładek pod kable po kondycjonery masy poprawiające obraz w telewizorze. Jednak to, co dzieje się obecnie w dziale „Giełda” portalu wstereo.pl, wykracza poza ramy audiofilskiej fantastyki. Jak słusznie zauważył w swoim najnowszym materiale kanał Ton Składowy, zamiast wzmacniaczy i kolumn, giełdę zalały tysiące ogłoszeń dotyczących… substancji zakazanych i farmaceutyków.
Można sobie żartować iż nic dziwnego, że audiofile słyszą potem grające kable i podstawki, ale sprawa jest bardzo poważna. Problem wygląda na zmasowany atak spam-botów, z którym administracja portalu śmiem potwierdzić, że niespecjalnie sobie nie radzi. Dziesiątki stron giełdy zostało dosłownie zainfekowanych ogłoszeniami. Nie tylko utrudniają one znalezienie czegokolwiek związanego z audio (których jak na ironię tutaj nie ma, więc atak musi trwać od samego początku). Przede wszystkim stanowią realne zagrożenie zarówno dla bezpieczeństwa samego portalu, jak i nas – użytkowników.
Jak słusznie zauważył Ton Składowy, portal cały czas funkcjonuje, więc tym bardziej dziwi, że atak nastąpił na coś nie leżącego odłogiem na boku. Tym bardziej, że jest tam mnóstwo banerów reklamowych innych sklepów i dystrybutorów. Tak więc sytuacja, cóż, rzeczywiście jest absurdalna.
Dlaczego warto na takie rzeczy uczulać
Przez wiele lat byłem nie tylko moderatorem na forach audio, ale też pełniłem role administracyjne. Przez 8 lat administrowałem również własnym forum i niestety wiem, jakie wiążą się z tym zagrożenia i obowiązki. Jednym z nich jest odpowiadanie za społeczność, która znajduje się pod moją pieczą. Dlatego jestem naturalnie wyczulony na takie sytuacje i wiem czym się to może skończyć.
Dla przeciętnego użytkownika takie rzeczy w sekcji ogłoszeń to zawsze sygnał ostrzegawczy. Powodami są na ogół:
- brak mechanizmów antyspamowych,
- niedostateczna moderacja doraźna,
- luki w oprogramowaniu,
- oszczędności na wydatkach na platformę,
- rzecz, z którą sam często się spotykałem jako moderator, czyli tzw. „administracja bezobjawowa”,
- celowy sabotaż jednego z pracowników-administratorów.
W tym wypadku zdaje się, że mówimy o wtyczce Another WordPress Classifieds Plugin, czyli dedykowanym mechanizmie ogłoszeń dla WordPressa. Wtyczka ma wylistowany mechanizm antyspamowy:
Anti-spam checks for all ads posted via Akismet
Więc problem nie powinien w ogóle nawet istnieć. Gdy spokojnie przechodzą treści nielegalne, zazwyczaj oznacza to problem z prawidłowym wdrożeniem i brak jakiejkolwiek weryfikacji. Osobiście uważam, że bezpieczeństwo zakupów w sieci zawsze zaczyna się od higieny miejsc, w których bywamy. Dlatego trzymam kciuki za to, aby problem udało się szybko rozwiązać, choć jeśli spam trwa od ponad roku (najstarsze ogłoszenie jest z 2024 roku), ktoś chyba musiał to do tej pory zauważyć. A problemy mogą być z tego naprawdę spore.
Źródło: kanał Ton Składowy





